NAJ

Zawodowi fotografowie doradzają

Wraz z nastaniem fotografii cyfrowej szanse fotografów amatorów zrównały się; przynajmniej w kwestii ilości naświetlonych “klatek”. Niejednokrotnie w czasach analogowych słyszało się: “jakbym wypstrykał kilkadziesiąt rolek filmu w przeciągu tygodnia, moje zdjęcia także  zapierałyby dech w piersiach”. Pomimo, że  teraz możemy poczuć się jak fotografowie z NG i nie oszczędzać miejsca na karcie pamięci, to jednak warto zapamiętać porady znanych fotografów by nie strzelać zdjęć na oślep,  tylko każde świadomie skomponować w głowie. Poniżej wybrałem te ciekawsze porady według mnie:

Jodi Cobb
Fotografuj to, co cię naprawdę interesuje, coś, co jest twoją pasją. Zadaj sobie pytanie, co myślisz i czujesz w związku z danym tematem. Jeśli fotografujesz kwiat tylko dlatego, że jest ładny, albo górę dlatego, że dominuje nad okolicą, twoje zdjęcia pokażą tylko powierzchnię.

Jeśli nie czujesz się do końca pewnie, jeśli chodzi o podstawy, idź na kurs, żeby na zimno rozpracować aspekty techniczne i zorientować się, jaki sprzęt najlepiej nada się do twoich celów.

Nawet jeśli chcesz tylko fotografować znane zabytki, rób to z zaangażowaniem. Wracaj, gdy będzie lepsze światło, eksperymentuj z różnymi technikami, obiektywami, punktami widzenia i światłem, żeby wyjść poza amatorszczyznę i sztampę.

Wschód i zachód słońca bywają piękne, ale fotografować można przez cały dzień. W samo południe fotografuj z góry; przy ostrym słońcu – w cieniu lub we wnętrzach; jeśli na obiekt pada mocny cień, dopal go nieco fleszem. Spraw, żeby każda sytuacja oświetleniowa zafunkcjonowała na zdjęciach – jest to możliwe, jeśli podejdziesz do tego twórczo.

Przyglądaj się uważnie zdjęciom i ucz się na własnych błędach. Przy następnej okazji skoryguj je, spróbuj też bardziej poeksperymentować i poszukać bardziej wyrazistych efektów.

Annie Griffiths Belt

Wielu ludzi kocha albo te zabawki (sprzęt fotograficzny ), albo robić zdjęcia. Myślę, że trzeba połączyć umiejętności z warsztatem: bierzmy technikę i podchodźmy do niej twórczo. Jeśli uwiesisz się sprzętu, możesz nigdy nie wyjść poza sprzęt.

Nie fotografuj ciągle tylko po to, żeby nie być bezczynnym. Naucz się lepiej twórczo selekcjonować materiał w aparacie. Lecz gdy się coś dzieje, nie żałuj filmu.

Kierunek, charakter i barwa światła – oraz to, jak  ono pada na fotografowany przedmiot – są w fotografii na ogół o wiele ważniejsze niż ilość światła. Najważniejszym elementem brakującym w wielu zdjęciach jest wyczucie światła. Tak, jak z czasem wyrabia nam się słuch muzyczny, doświadczenie sprawia, że stajemy się również bardziej wyczuleni na światło w fotografii.

Bądź zawsze świadomy jakiej przysłony używasz; wybieraj 4 lub 16 z konkretnych powodów, z myślą o konkretnym efekcie.

Jeśli interesuje cie fotografia prasowa, przyswój sobie ideę opowiadania aparatem. Czasami możesz tego dokonać pojedynczą klatką, ale większa satysfakcja płynie z opowiadania tego poprzez całe dzieło.

James L. Stanfield

Jako punkt wyjścia do poszukiwań w nieznanym sobie mieście przejrzyj najlepsze pocztówki i przewodniki ilustrowane. Wybierz się w interesujące cię miejsca na rekonesans w porze, gdy światło jest niedobre, i zanotuj, żeby wrócić o świcie lub o zmierzchu. Poszukaj innego punktu widokowego niż ten, z którego fotografują wszyscy inni. W najważniejsze miejsca wracaj kilkakrotnie, ze względu na zmiany światła i zachowań ludzi w rożnych porach dnia.

Najpotężniejszym narzędziem fotografa jest światło; wykorzystaj w pełni atuty, jakie daje wschód i zachód słońca oraz niepogoda. Jeśli podróżujesz w zorganizowanej grupie, wróć w najlepsze miejsca sam, taksówką; niech ci przepadnie śniadanie; spóźnij się na kolację. Piękne rzeczy dzieją się wczesnym rankiem: ciepłe światło albo zjawiska atmosferyczne, takie jak mgła, śnieg, deszcz lub szron.

Używając flesza we wnętrzu, postaraj się, żeby wyglądał naturalnie; świeć nim przez odbicie. Dopełniaj nim światło zastane, ale nie zniszcz go kompletnie; załóż łososiową folię na lampę, żeby zbalansować jej temperaturę barwową lampami, tworzącymi światło zastane. Światło z okna podeprzyj wypełnieniem fleszowym – aby zamrozić ruch lub złagodzić kontrast.

Ambitny fotograf stawia sobie pewne wymagania. Zbieraj informacje; zadawaj pytania; kładź się późno; wstawaj wcześnie. Oraz z bystrym okiem i ciekawością umysłu, czatuj na spontaniczne nadarzające się okazje.

Michael Yamachita

Często łatwiej jest fotografować ludzi, kiedy się nami nie interesują. Wole nie kontrolować sytuacji. Chodzę sobie, znajduję pozycje, która pozwala wykorzystać najlepsze oświetlenie, a następnie reaguję na to, co się dzieje, rejestrując zdarzenie z różnych punktów widzenia.

Najlepsze fotografie pejzażowe mają głębokie barwy, ciekawe formy, ładną kompozycję, układ linii, faktury i czasami ruch. Zadaj sobie pytanie: “Co jest takiego w tej scenerii, że jej widok robi takie wrażenie?“i uchwyć na zdjęciu te właśnie elementy.

Fotografując pod słońce, staraj się wprowadzić w kadr jakiś wyrazisty element na pierwszym planie, który zafunkcjonuje w świetle kontrowym jako sylweta.

David Alan Harvey

Wprowadzaj ludzi do zdjęć architektury i pejzażu. Zdjęcie nabierze wyrazu, oryginalności, głębi i skali, jeśli będzie na nim postać ludzka.

Studiuj dzieła mistrzów malarstwa. Rozwijaj w sobie wyczucie kompozycji i świadomość faktury, światła, barwy, równowagi i formy.

Gdy trafi się idealna okazja fotograficzna, możesz nie mieć czasu na to, żeby troszczyć się o idealną ekspozycję i przysłonę. Po prostu rób zdjęcie. Nie bój się eksperymentować zwłaszcza w słabo oświetlonych miejscach, w których nie można użyć statywu ani flesza. Zaprzyj się łokciami o stół, plecami o słup telegraficzny albo oprzyj aparat na kołku w płocie.

William Albert Allard

Cały sekret fotografowania ludzi polega na intymnym z nimi kontakcie. Nie zdołasz go nawiązać, jeśli chowasz się za drzewem albo fotografujesz długim obiektywem. Musisz się dać poznać jako człowiek, któremu można zaufać przez słowa, zachowanie, brzmienie głosu.

Zasady kompozycji są ważne, chodzi jednak o to, żeby je poznać, a następnie obalać. Nie można dzielić kadru na pół ? Wszystko można, jeśli się to sprawdza. Kompozycja musi się stać czymś intuicyjnym; dziś widzę wszystko głównie w kategoriach barwy, formy, światła i cienia.

Badaj temat aparatem z różnych kątów widzenia. Różnica miedzy zdjęciem ładnym a naprawdę świetnym jest często kwestią kilku centymetrów – lekkiego ugięcia kolan, lub przesunięcia się w lewo lub w prawo. Zmień punkt widzenia o kilkanaście centymetrów, a różnica może być kolosalna

(P.K. Burian, R. Caputo „Szkoła fotografowania National Geographic”, 2000 r.).

Karty pamięci wypierają błony fotograficzne a automatyka sprzętu coraz bardziej ułatwia nam zrobienie udanego zdjęcia. W całym tym pedzie za ułatwianiem i wrzucaniem często niepotrzebnych automatycznych funkcji, należy pamiętać, że nawet najlepszy automat nie zastąpi naszej głowy, bo zdjęcie powstaje w głowie, a nie w aparacie.

wybrał:

Tomasz Gmitrzuk

http://plfoto.com/69689/autor.html

To także może ci się spodobać

  • fotograf
    12 grudnia 2011 o 23:22

    Ciekawy artykuł.