Fotograf w podróży

ROZMOWA: Jak pięknie jest w powietrzu!

Z Pawłem Młodkowskim znakomitym fotografem znanym szczególnie ze swych wspaniałych zdjęć lotniczych rozmawia Marek Waśkiel.

>> Witaj Pawle, zima jest zapewne czasem, kiedy rzadko wznosisz się w przestworza z aparatem?

Rzeczywiście latanie w ujemnych temperaturach jest mniej przyjemne, ale jak najbardziej możliwe. Zdjęcia oczywiście wykonuję, choć trzeba przyznać, że grube rękawice nie ułatwiają tej czynności. Natomiast na pewno zimowe krajobrazy wynagradzają wszelkie niedogodności.

>> Która z pasji pojawiła się najpierw: latanie czy fotografia?
Zaczęło się od fotografii, a właściwie od rysowania. Jako dziecko uwielbiałem rysować. I to najprawdopodobniej w dzieciństwie właśnie, wykształciła się u mnie potrzeba utrwalania obrazów, dzielenia się za ich pomocą własnym punktem widzenia. Najpierw było „Mamo, patrz co narysowałem!” teraz powiększyło się trochę audytorium i zmieniło medium. Pozostała potrzeba wyrażania się za pomocą obrazu. Moja prawdziwa przygoda z fotografią rozpoczęła się kiedy w wieku 12 lat połamałem nogę na nartach. Skutki wypadku były na tyle poważne, że musiałem zrezygnować z ukochanego wówczas karate. Pustkę po tej pasji zastąpił aparat Zenit ET. Pamiętam, że z PZU – jako odszkodowanie, dostałem dokładnie połowę pieniędzy potrzebną na ten cud techniki.
Z lataniem było podobnie. Zaczęło się kiedy miałem 6 lat od skoku z parasolką ze stołu. Dwa tygodnie usztywnienia nogi i byłem jak nowy. Chęć szybowania w przestworzach powróciła na studiach. Po kilkudniowym, wakacyjnym kursie stałem się posiadaczem licencji pilota paralotni.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

Latanie i fotografowanie połączyłem kilka lat po studiach. Cały czas wydawało mi się, że opowiadając o tym jak pięknie jest w powietrzu, jestem mało wiarygodny. Postanowiłem poprzeć swoje opowieści czymś bardziej namacalnym niż słowa. Zabrałem w powietrze aparat.

Kliknij i dołącz do naszych Przyjaciół na Facebooku

 

>> Czy do zdjęć, które teraz robisz – a przede wszystkim zapewne są to zdjęcia lotnicze – wykorzystujesz jakiś specjalistyczny sprzęt?
Fotografuję lustrzanką cyfrową Nikon D3 z obiektywem 24-70/2.8. Specyfika pracy w powietrzu wymusza użycia krótkich czasów, stąd ważne jest aby nasz aparat pozwalał na wykonywania bardzo dobrej jakości zdjęć przy czułościach ISO 400 i wyższych. Dobrze, żeby był ergonomiczny, miał mocny korpus. Ze względu na kompromis między wygodą pracy a jakością obrazu, polecam używanie standardowych zoomów. System redukcji drgań będzie niewątpliwą zaletą. W uproszczeniu można przyjąć, że podobną charakterystykę powinien mieć aparat, który chcielibyśmy zabrać w dosyć trudną podróż.
Na motoparalotni jestem jednocześnie pilotem i fotografem. Najbardziej lubię ten sposób pracy, jednak czasami muszę skorzystać z samolotu i wtedy nie siadam za sterami. Jedynie podczas lotu samolotem zmieniam obiektywy, choć uważam, że lepszym rozwiązaniem jest posiadanie dwóch korpusów. Jest to wygodniejsze i bardziej bezpieczne.

Paweł Młodkowski / POLSKA Zima w lesie

Paweł Młodkowski / POLSKA Zima w lesie

>> Pytam przede wszystkim o zdjęcia wykonane z „lotu ptaka” bowiem z takimi jesteś ostatnio kojarzony ale chyba to nie jest jedyna tematyka i sposób fotografowania , którą się zajmujesz?
Zaczynałem od portretów i portret jest mi nadal bliski. Nie mam nawyku chodzenia wszędzie z aparatem i fotografowania wszystkiego co tylko zwróci moją uwagę. Dlatego w fotoreportera bawię się sporadycznie choć jedną z moich najważniejszych nagród zdobyłem za fotoreportaż. Komercyjnie fotografuję też architekturę.

>> Wracając do zdjęć wykonywanych z powietrza – Czy darzyło ci się kiedyś wylądować, podejść do jakiegoś miejsca i sprawdzić jak to wygląda ze zwykłej ludzkiej perspektywy?
Tak wielokrotnie. Bardzo często latam nad miejscami, których widok z ziemi jest mi dobrze znany. Każde pole czy łąkę, którą wybiorę na startowisko najpierw oglądam ze zwykłej perspektywy, każde miejsce, w którym ląduję oglądam uważnie z powietrza. Domyślam się, że chodzi Ci o to czy istnieje jakieś bezpośrednie powiązanie między atrakcyjnością miejsca widzianego z powietrza, a tym co widzimy z ziemi? Raczej nie. To co widzę po wzniesieniu się na wysokość kilkuset metrów, to zupełnie inny świat. Nie zawsze ładniejszy i ciekawszy.

>> Twoje zdjęcia są robione przede wszystkim w Polsce. Dzięki nim możemy się przekonać jak jest bardzo fotogeniczna.
Fotografuję głównie w Polsce i ciągle znajduję tutaj coś co mnie zaskakuje. Dużo satysfakcji daje mi fakt, że na własnym podwórku udaje mi się zrobić ciekawe zdjęcia. Ale też bardzo chętnie wybrałbym się w plener do Norwegii, Kanady, Istlandii, na Syberię… Bardziej przemawia do mnie surowość północy niż rajskie plaże południa. Co wcale tych drugich nie skreśla z listy miejsc, które chętnie odwiedzę.

Paweł Młodkowski /NEPAL W drodze z Muktinath  do Kagbeni

Paweł Młodkowski /NEPAL W drodze z Muktinath do Kagbeni

>> Jakie są Twoje ulubione tematy fotograficzne?
Jak już wspomniałeś, ostatnio jestem skoncentrowany na zdjęciach z lotu ptaka. Poszukuję mniej lub bardziej abstrakcyjnych kadrów o ciekawym rytmie, fakturze, układzie plam i kolorów. Lokalizacja jest w tym przypadku drugoplanowa. Fascynuje mnie przyroda, ludzie i zwierzęta. Świat jest tak różnorodny, że trudno jest mi wybrać coś konkretnego.

>> Jakie miejsce powinien odwiedzić Twoim zdaniem każdy początkujący fotograf?
Przede wszystkim powinien odwiedzić siebie samego. Spokojnie pomyśleć o tym co i w jakim celu chce robić. Wydaje mi się, że jest to szczególnie ważne dzisiaj, kiedy fotografowanie stało się czymś niemal tak powszednim jak mycie zębów.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

>> Burzliwy rozwój fotografii cyfrowej jej pozorne uproszczenie dały wielu osobom przekonanie, że fotografowanie jest bardzo łatwe. Zdaniem wielu osób liczy się biegłość w programach graficznych a nie realna moc zawarta w kadrze.
Bo technicznie fotografowanie jest łatwe. Przynajmniej na tym podstawowym poziomie. Wykonanie poprawnych zdjęć przy dzisiejszym zaawansowaniu technologii nie jest niczym trudnym. Ale to jest zaledwie pierwszy krok. Dlatego właśnie uważam, że dalekie podróże wcale nie ułatwiają nauki fotografowania. W egzotycznym, kolorowym kraju wpadamy w zachwyt nad wszystkim co nas otacza, fotografujemy bez opamiętania i w rzeczywistości wracamy z tysiącami kolorowych obrazków, o których w najlepszym wypadku można powiedzieć, że są dobre technicznie. Dlatego bardzo ważne wydaje mi się, żeby w podróży się nie spieszyć, zejść ze szlaku, usiąść, posłuchać, powdychać. Dzięki temu uda się nam dostrzec trochę więcej niż to co oferują katalogi turystyczne.

Paweł Młodkowski / POLSKA "Ryba" - Okolice miejscowości Osięciny w woj. kujawsko-pomorskim.

Paweł Młodkowski / POLSKA “Ryba” – Okolice miejscowości Osięciny w woj. kujawsko-pomorskim.

>> Robiłeś zdjęcia na czarno-białej kliszy na kolorowych slajdach i teraz aparatem cyfrowym. Czy czegoś Ci żal z owych dawnych „analogowych” czasów i czego nie lubisz we współczesnej fotografii cyfrowej ?
Technologia cyfrowa odarła fotografowanie z pewnej magii, niedostępności i niepewności. Usprawniła jednak pracę, dzięki czemu osiągnięcie pożądanych efektów jest dzisiaj znacznie prostsze, a co za tym idzie tańsze niż w dobie fotografii analogowej. Mamy doskonalsze narzędzia. Na szczęście człowiek pozostał niezastąpiony. Nie lubię natomiast tego, że fotografowanie stało się zjawiskiem masowym, w którym rządzi bylejakość.

>> Wydaje się, że jako „fotograf w podróży” – jakby nie było podniebnej – jesteś jednak blisko fotografii podróżniczej – czy Twoim zdaniem można ją wyodrębnić jako oddzielny gatunek fotografii?
Wyodrębnić oczywiście można, jeżeli zachodzi taka potrzeba. Zostawiłbym to jednak specjalistom od wszelkiego rodzaju klasyfikacji, podziałów, nazywania i definiowania

>> Jaką radę przekazałbyś początkującym fotografom?
Posłużę się słowami Roberta Bressona: “Fotografując staraj się pokazać to czego bez ciebie, nikt by nie zobaczył.”

>> Dziękuję za rozmowę!

Paweł Młodkowski

Paweł Młodkowski

Paweł Młodkowski Fotograf i pilot paralotniowy, właściciel firmy Locolot, specjalizujący się w fotografii lotniczej. Wielokrotnie nagradzanyi wyróżniany w polskich i międzynarodowych konkursach fotograficznych. Zaproszony przez Nikon Polska do udziału w projekcie Nikony Fotografii. Poza działalnością komercyjną od kilku lat realizuje projekt “Pola z duszą” w ubiegłym roku rozpoczął prace nad “Estetyką destrukcji”. Są to dwa otwarte cykle fotograficzne pokazujące w abstrakcyjnych obrazach Polskę widzianą z lotu ptaka. http://www.locolot.pl

 

Artykuł pochodzi z miesięcznika FotoGeA.com dostępnego w bezpłatnej prenumeracie:

https://www.fotogea.com/?page_id=692

To także może ci się spodobać

  • Andy
    1 marca 2011 o 14:16

    Witam

    Szukam jakiegoś taniego aparatu do robienia zdjęć “w plenerze”. Czy taki czysty Nex3 czy nex5 od sony da radę bez dorzucania jakichś akcesoriów? Zależy mi także na dużej swobodzie i nie chce tachać torby pełnej obiektywów.