Fotograf w podróży

NOWA ZELANDIA niezwykła przyroda

Przed 180 milionami lat Nowa Zelandia była częścią wielkiego lądu o nazwie Gondwana. Wówczas to na jej terytorium pojawiły się charakterystyczne dla wyspy rośliny i zwierzęta. Gdy mini kontynent odłączył się od Gondwany i zaczął samotnie dryfować w kierunku południowym napływ organizmów żywych ustał całkowicie.

Podczas samotnej wędrówki ewolucja na tym obszarze przebiegała odmiennie względem pozostałych regionów świata. Na wyspach królowały zwierzęta i rośliny które zasiedliły Nową Zelandię nim ta odłączyła się od Gondwany. Powszechne były legwany, paprocie drzewiaste, sagowce, pierwotne drzewa szpilkowe oraz liczne bezkręgowce. Tak popularne na całym świecie ssaki na obszar wysp nie miały jak dotrzeć. Po rozpadzie kontynentu jedyne nowe zwierzęta, które pojawiły się na Nowej Zelandii doleciały bądź dopłynęły do jej brzegów. Przez miliony lat były to tylko nieliczne ptaki i owady, a jedynymi ssakami które skolonizowały wyspy były nietoperze. Wobec braku jakiegokolwiek zagrożenia ze strony lądowych drapieżników zamieszkujące wyspę ptaki zeszły na ziemie, a część z nich utraciła umiejętność lotu. Nieloty takie jak moa, kiwi czy takahe zajęły miejsce przypisane na całym świecie wielkim roślinożernym ssakom. Z kolei miejsce myszy i innych drobnych gryzoni zajęły wielkie owady jak na przykład potężnych rozmiarów chrząszcze weka.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

NADCHODZĄ LUDZIE
Wolne od konkurencji i presji kontynentalnej ewolucji życie na wyspach rozwijało się powoli i leniwie. Spokój ten został bezpowrotnie zakłócony gdy około 1300 roku na niemal pozbawioną ssaków wyspę dotarł najbardziej niszczycielski przedstawiciel tej gromady – człowiek.
Jako pierwsi pojawili się Polinezyjczycy a wraz z nimi w charakterze pasażerów na gapę szczury, myszy i inne drobne gryzonie. Ludzie polowali, karczowali i stopniowo zajmowali coraz większy obszar lądu. Po niecałych 100 latach moa – największy znany na świecie ptak, który rozmiarami dochodził do 3,5 metrów wysokości, wyginął całkowicie. Wraz z nim wymarł największy z orłów – orzeł Haasta, którego głównym pożywieniem był właśnie moa. Podobny los podzieliły również inne nieloty trafiające regularnie na maoryskie stoły . Największe zmiany rozpoczęły się gdy za Polinezyjczykami do wyspy dotarli Europejczycy. Ich celem było przekształcenie Nowej Zelandii w Wielką Brytanię Południa. Podobnie jak poprzednicy karczowali bezcenne obszary porośnięte unikatowymi drzewami kauri, niszczyli lasy, niszczyli faunę pozyskując w ten sposób tereny pod olbrzymie gospodarstwa rolne. Europejczycy sprowadzili na wyspy bydło, kilkanaście gatunków jeleni, kozice, łosia. Pojawiły się oposy króliki i zające, a gdy okazało się, że te ostatnie mnożą się niebezpiecznie szybko z Europy przywieziono łasice, kuny, gronostaje i fretki które miały powstrzymać ich nadmierny rozwój. Ta nieudolna próba regulacji populacji okazała się największym błędem, z którego konsekwencjami Nowozelandczycy walczą do dziś.

Delfiny Dusky (Ciemne) są bardzo ciekawskimi ssakami - podczas nurkowania w Oceanie można bez trudu przywołać je wydając dźwięk pod wodą, lub wykonując gwałtowny ruch. Delfiny podpływają zaciekawione patrząc kto pojawił się w wodzie.

Delfiny Dusky (Ciemne) są bardzo ciekawskimi ssakami – podczas nurkowania w Oceanie można bez trudu przywołać je wydając dźwięk pod wodą, lub wykonując gwałtowny ruch. Delfiny podpływają zaciekawione patrząc kto pojawił się w wodzie.

DRAPIEŻNIKI
Nie mając żadnych naturalnych przeciwników drapieżniki rozprzestrzeniały się po wyspie w błyskawicznym tempie. Ich przyrost oznaczał jednak systematyczny spadek populacji najcenniejszych endemicznych gatunków Nowej Zelandii. Nieloty gniazdujące w zagłębieniach ziemi, czy ptasie jaja pozostawione w gniazdach stanowiły dla drapieżnych ssaków łatwą zdobycz w porównaniu na przykład z szybko uciekającymi królikami. Dlatego to właśnie one przede wszystkim padały ich ofiarą.

ŚWIAT ROŚLIN
Brutalne zmiany dotknęły również świat roślin. Relikty takie jak sagowce, olbrzymie paprocie drzewiaste czy grube dywany mchów zastąpione zostały europejską i australijską roślinnością ozdobną. Największe drzewo Nowej Zelandii – kauri dziś rośnie jedynie w kilku miejscach. Najstarsze jakiemu udało się przetrwać do dnia dzisiejszego ma około 1200 lat i 52m wysokości. Jeszcze przed 1840 rokiem lasy te zajmowały 12 tys kilometrów kwadratowych. Sześćdziesiąt lat później pozostało ich już tylko 10 %. Obecnie ta liczba spadła do niecałych 4 procent.

Park Narodowy Tongariro - najstarszy park narodowy Nowej Zelandii. Założony w 1887 roku. Wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zlokalizowany w centrum Wyspy Północnej był czwartym parkiem założonym na świecie. W skład parku wchodzą aktywne wulkany Ruapehu, Ngauruhoe i Tongariro. Ostatnia poważna erupcja miała miejsce w 1975 - przy wejściu do Parku w Dyrekcji - rozdawane są ulotki z informacjami na temat zagrożeń wulkanicznych oraz jak zachowywać się w przypadku erupcji.

Park Narodowy Tongariro – najstarszy park narodowy Nowej Zelandii. Założony w 1887 roku. Wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zlokalizowany w centrum Wyspy Północnej był czwartym parkiem założonym na świecie. W skład parku wchodzą aktywne wulkany Ruapehu, Ngauruhoe i Tongariro. Ostatnia poważna erupcja miała miejsce w 1975 – przy wejściu do Parku w Dyrekcji – rozdawane są ulotki z informacjami na temat zagrożeń wulkanicznych oraz jak zachowywać się w przypadku erupcji.

CZŁOWIEK NISZCZYŁ CZŁOWIEK CHRONI
Dziś gdy ludzie zdali sobie sprawę z rozmiaru szkód wyrządzonych przez ostatnie 7 wieków oraz z tego jak cenna jest bioróżnorodność podejmowane są działania mające na celu ochronę tego co najcenniejsze. Do walki powołano DOC (Department Of Conservation), centralną rządową organizację odpowiedzialną za ochronę dziedzictwa naturalnego. Prowadzone są akcje mające na celu eliminację przywiezionych przez człowieka drapieżników, w tym w szczególności oposa – największego zabójcę kiwi. Do tego celu wykorzystywane są pułapki oraz trucizna 1080. Jednocześnie jaja kiwi, z naturalnego środowiska przenoszone są do specjalnych ośrodków gdzie z otoczonych szczególną opieką jajek wykluwają się pisklęta. Gdy te trochę podrosną wypuszczane są ponownie na wolność Dzięki Biosecurity Act – uszczelniono granice co zdecydowanie ograniczyło wwożenie na teren wysp nowych zwierząt, sadzonek czy nasion. Gruntownej kontroli poddawany jest bagaż osób przybywających na wyspy a nawet ich buty czy namioty, które sprawdzane są pod kątem obecności nasion czy owadów kryjących się w zakamarkach. W ramach działań utworzono ścisłe rezerwaty przyrody niekiedy otoczone specjalną siatką, tak by żaden drapieżnik nie był w stanie dostać się do środka. Utworzono 14 Parków Narodowych z których dwa wpisane są na listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Ludzie z całego Świata przybywają w te miejsca by zobaczyć jak wyglądała dziewicza Nowa Zelandia.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

ZACHWYCAJĄCA ODMIENNOŚĆ
Mimo tak burzliwej i ciężkiej historii Nowa Zelandia to wciąż miejsce, które zachwyca odmiennością. Specyficzna flora i fauna to jeden z powodów dla których warto odwiedzić ten kraj, drugim bez wątpienia jest bogactwo geologicznych atrakcji. Wyspa Północna to obszar bardzo aktywny wulkanicznie. Najsłynniejsze aktywne wulkany – znane z ekranizacji Władcy Pierścieni to Ruapehu, Ngauruhoe i Tongariro leżące w Tongariro National Park. Znajduje się tam jeden z tzw. great walk’ów (kilku bądź killknunastodniowych pieszych szlaków turystycznych) zwany Tongariro Crossing. Oprócz wulkanów na wyspie północnej znajdują się ciekawe regiony geotermalne. Jednym z najbardziej spektakularnych na świecie jest Rotorua a w nim Champagne Pool (Szampański basen), który nazwę zawdzięcza licznym pęcherzykom buzującym na powierzchni jeziorka i przypominającym bąbelki z szampana. Zjawisko to wywołuje uwalniający się dwutlenek węgla Na kolorowej krawędzi zbiornika wytrąca się m. in. złoto, srebro, oraz związki zawierające rtęć, siarkę, arszenik, tal czy antymon. Przez co całość tworzy niesamowitą mieszaninę, zieleni, jaskrawego pomarańczu, krystalicznego błękitu oraz dymu, a nad tym wszystkim unosi się nieśmiertelny zapach gnijących jajek – czyli charakterystycznego dla obszarów geotermalnych siarkowodoru.

We wczesnych latach 80 tych na jednego mieszkańca Nowej Zelandi przypadalo 20 owiec. Dziś prowadzące obliczenia stowarzyszenie „Meat and Wool” („Mięso i Wełna”) podaje, że na jednego mieszkańca kraju przypada prawie 10 owiec. Na obu wyspach mieszka ponad 42 miliony owiec.

We wczesnych latach 80 tych na jednego mieszkańca Nowej Zelandi przypadalo 20 owiec. Dziś prowadzące obliczenia stowarzyszenie „Meat and Wool” („Mięso i Wełna”) podaje, że na jednego mieszkańca kraju przypada prawie 10 owiec. Na obu wyspach mieszka ponad 42 miliony owiec.

ZJAWISKA SEJSMICZNE
Niestety piękne stożki wulkanów, gotujące się błota, gorące źródła i gejzery zawsze towarzyszą zjawiskom sejsmicznym. Nowa Zelandia leży na pograniczu dwóch wielkich płyt kontynentalnych Płyty Pacyficznej i Płyty Indo Australijskiej, które ocierając się o siebie wywołują trzęsienia ziemi zagrażające obydwu wyspom. W ciągu ostatnich 6 miesięcy Christchurch – drugie co do wielkości miasto kraju dwa razy zostało zniszczone z powodu kataklizmu. Wyspa Południowa jest mniej obfita w zjawiska geotermalne ale za to bardzo imponująca i zróżnicowana pod względem budowy. Główny masyw górski to Alpy Południowe, które zajmują większą część wyspy i rozciągają się na długości około 600 km. W rejonie najwyższego szczytu Nowej Zelandii Mt Cook (3753m n.p.m. ) największą atrakcją regionu są lodowce Fox i Franciszka Józefa. Ich jęzory schodzą do wysokości 300 m n.p.m.

FIORDY
Tam gdzie Alpy spotykają się z morzem możemy podziwiać fiordy. Wielkie, majestatyczne doliny w kształtnie litery U tworzą poszarpaną linię brzegową. Bajeczne są krajobrazy Parku Narodowego Fiordland – drugiego regionu Nowej Zelandii, który został wpisany na listę UNESCO. Powstały one na skutek niszczącej działalności mas lodu, które kilkadziesiąt tysięcy lat temu tu się znajdowały.
W miejscach, które nie ugięły się ekspansji człowieka obie wyspy porośnięte są nielicznymi już ale robiącymi niesamowite wrażenie lasami. Gęste wyściełane mchami i pełne bujnej roślinności – dają nam wyobrażenie tego jak wyglądały lasy w czasach gdy na ziemi królowały dinozaury.
Ogromne zróżnicowanie krajobrazów, niesamowite i niespotykane nigdzie indziej endemiczne gatunki zwierząt sprawiają, że to miejsce jest rajem dla fotografa krajobrazowego i przyrodniczego. Jeśli kiedykolwiek zastawialiście się w jaki nowy korpus zainwestować, bo ma większą rozdzielczość albo „mniej szumi „ to gorąco polecam zabierz swój stary aparat i zamiast kupować nowy sprzęt – zainwestuj w bilet na antypody.

Tekst i zdjęcia :Marcin Dobas,
http://www.dobas.art.pl

Artykuł pochodzi z miesięcznika FotoGeA.com
https://www.fotogea.com/?page_id=692

To także może ci się spodobać