Fotograf w podróży

BIESZCZADY – góry mityczne

Do dziś Bieszczady są uznawane za góry bezludne, dzikie i trudno dostępne. Jak żadne inne w Polsce są postrzegane jako magiczne góry wolności. Tak wielka jest siła legendy, którą tworzyło kilka turystycznych pokoleń. Mit Bieszczadów rodził na początku lat sześćdziesiątych w czasie studenckich obozów i rajdów, w namiotowych bazach, przy ogniskowych “śpiewankach”, w trakcie nocnych wypraw do “Grobu Hrabiny” i wyczekiwaniu wschodu słońca na Haliczu.
Chociaż przez ostatnie lata bieszczadzkie doliny zapełniły się pensjonatami i hotelami, w długie weekendy w Ustrzykach Górnych i Wetlinie zdarzają się korki, a po to aby wejść na Tarnicę trzeba kupić bilet… legenda trwa nadal.

Połoniny
Bez połonin i bukowych lasów nie byłoby Bieszczadów. Są najbardziej charakterystycznym elementem pejzażu tych gór. Połoniny powstały w sposób naturalny ale niegdyś na skutek działalności gospodarczej ludzi (wypas bydła i owiec, wycinka drzew) ich zasięg został znacznie poszerzy. Na starych zdjęciach z Bieszczadów widać wyraźnie, że ich dolna granica znajdowała się znacznie niżej niż obecnie. Wówczas od wysoko sięgających z dolin pól uprawnych oddzielał je tylko wąziutki pasek lasu. Przed wysiedleniami w 1947 r. bieszczadzkie wsie były bardzo gęsto zaludnione a każdy kawałek ziemi uprawnej musiał być intensywnie wykorzystany.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

Kiedy ludzi zabrakło, lasy i zarośla szybko zajęły przestrzenie odebrane im przez człowieka. Jesienne wędrówki po bieszczadzkich połoninach mają najwięcej uroku. Najpiękniej jest rano, kiedy lekki mróz czyni powietrze przejrzystym i zapewnia wspaniałą widoczność (pewnej jesieni widziałem z Bieszczadów tatrzańskie szczyty) a głazom i pożółkłym trawom uroku dodaje poranny szron. Większość połonin jest objęta ochroną przez Bieszczadzki Park Narodowy i można się po nich poruszać wyłącznie wyznakowanymi szlakami oraz po wykupieniu biletu wstępu do parku. W czasie takich wędrówek można się dokładniej przyjrzeć przyrodzie Bieszczadów. Większość pośród osób wędrujących szlakami połonin zadowala się wyłącznie szerokimi panoramami. Jednak warto wiedzieć, że wśród roślinności porastającej grzbiety, wydawałoby się niewysokich, Bieszczadów w ich najwyższych partiach można zobaczyć zbiorowiska alpejskie złożone m.in. z wielu gatunków roślin wschodniokarpackich. Występuję tu np. murawa z kostrzewą niską i pięciornikiem złotym, borówczysko bażynowe, borówczysko połoninowe z kostrzewą niską oraz alpejskie torfowiska połoninowe z bażyną obupłciową.

Kraina wilków?
Bieszczady a w szczególności obszary włączone do Bieszczadzkiego Parku Narodowego (oraz jego otulina) są jednymi z najcenniejszych ostoi ssaków i ptaków drapieżnych w Europie. To właśnie w tych górach mieszka największa w Polsce populacja niedźwiedzi brunatnych i wilków. Liczebność niedźwiedzi szacuje się w zależności od metody badań na 30-50 osobników. Na terenie BdPN zlokalizowano kilka gawr (zimowych legowisk) niedźwiedzich. Zakładane są one w młodnikach, wykrotach lub rozpadlinach skalnych i wykorzystywane przez niedźwiedzie przez kilka lat. Bieszczady często nazywane są “Krainą Wilka”. Brzmi to bardzo romantycznie. Jednak to właśnie tutaj prowadzono przeciwko nim najbardziej drastyczną kampanię.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

Dążąc do jego całkowitego wytępienia płacono premię za każdego zabitego wilka. Obecnie żyje tu kilkadziesiąt sztuk (od 30 do 100 sztuk – w zależności od metody obliczeń i celów dla których służą) tych drapieżników podzielonych na 5 do 7 watah. Niechęć do wilków wśród wielu mieszkańców bieszczadzkich wsi nadal jest ogromna. Zapewne jak co roku zaraz na początku zimy pojawią się w lokalnej prasie dramatyczne opisy napadów okrutnych watah na stada owiec oraz petycje hodowców o odstrzał – jakby nie było – dla wielu osób patrona tej podkarpackiej krainy.
Znacznie mniej emocji budzą rysie – największe europejskie drapieżne koty oraz symbol Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Jest ich bardzo mało i w dodatku żyją tak, by nie rzucać się w oczy.


Kłopoty z żubrami
Przywieziono je w Bieszczady z Puszczy Białowieskiej: dwa dorosłe byki, dwie krowy i trzy roczne byczki. Po rocznej aklimatyzacji w zagrodzie wypuszczono je w 1964 r. na wolność. Jeden z nich o imieniu Pulpit zachłysną się daną mu wolnością tak dalece, że już w rok potem cała Polska śledziła jego daleko dystansowe wędrówki po kraju. Imię sławnego żubra otrzymał nie mniej potem słynny wśród bieszczadzkich wędrowców bar w Ustrzykach Górnych. Stado żubrów liczyło w połowie lat osiemdziesiątych około 180 sztuk. Jako, że te zwierzęta nie są małe łatwo je było można zobaczyć jak wędrują w dolinie Sanu lub Tworylczyka. Jednak wówczas rozpoczęto odstrzał żubrów. Rocznie odstrzeliwano od 20 do 30 sztuk. Teraz stado liczy około 90 osobników. Jak się sądzi, część stada wywędrowała za granicę. Zapewne odezwał się w nich ów niespokojny duch ich przodka – Pulpita, ceniącego wolności i dalekie wędrówki.

Piękne pogranicze
Rzeka Osława i jej dopływ Osławica oddziela Bieszczady od Beskidu Niskiego i nie wdając się w spory geografów przez lata turyści wysiadający z pociągu w Komańczy udając się na zachód wchodzili w Beskid Niski, a idąc na wschód wkraczali w Bieszczady. W dolinie tych rzek znajduje się 13 zabytkowych cerkwi – 6 drewnianych (Wielopole, Morochów, Szczawne, Rzepedź, Wisłok Wielki i Radoszyce) i 7 murowanych (Zagórz, Dolina, Mokre, Czaszyn, Łukowe i Smolnik). Podróż tym szlakiem potwierdza starą prawdę, że gór nie można poznać bez wędrówki po zakamarkach ich dolin.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

Stuletnie jeziorka
Zarówno z Turzańska jak i ze Smolnika niedaleko do Jeziorek Duszatyńskich. Ponad 100 lat temu wielkie osuwisko powstałe po ulewnych opadach deszczu zatarasowało dolinę na zboczach Chryszczatej. Zatarasowany został także płynący przez nią potok. Szybko utworzyły się trzy jeziorka. Dwa istnieją do dziś i są największymi jeziorkami osuwiskowymi w polskich Beskidach. Objęte są ochroną i tworzą rezerwat “Zwiezło”. ◊

Marek Waśkiel
http://www.waskiel.pl 

Artykuł pochodzi z miesięcznika FotoGeA.com

Okładka numer 09 FotoGeA.com


(tam też zobaczysz więcej zdjęć)
https://www.fotogea.com/?page_id=692

 

 

To także może ci się spodobać