Fotograf w podróży Sprzęt fotograficzny Wyprawy i plenery

6 tanich sposobów na lepsze zdjęcia

W czasach kryzysu wszyscy… (może poza bankierami i politykami?) starają się oszczędzać. Jednak jak połączyć oszczędzanie z lepszą jakością zdjęć? Przecież najbardziej popularna jest opinia, że jedynie skutecznym sposobem na dobre zdjęcie jest kupienie nowego aparatu lub obiektywu. Najlepiej najdroższego bo tylko one robią „ładne zdjęcia”. Czy zatem da się polepszyć jakość zdjęć bez wydawania pieniędzy? Proponuję kilka darmowych lub bardzo tanich rozwiązań.

Bądź na czasie czyli zaktualizuj oprogramowanie aparatu
koszt – 0 zł

Pierwszym sposobem ulepszenia pracy naszego aparatu i to absolutnie bezpłatnym jest zainstalowanie w nim najnowszego oprogramowania sterującego aparatem tzw. firmware. Odpowiada ono za pracę aparatu np. szybkość autofokusa, ustawianie balansu bieli lub możliwość zapisów zdjęć w różnych formatach, redukcję szumów itp. Nowe oprogramowanie pobrane ze strony producenta a potem zainstalowane w aparacie z jednej strony usuwa zauważone błędy w  jego działaniu z drugiej bardzo często przynosi szereg usprawnień w jego pracy. Możliwość instalacji nowego oprogramowania dotyczy zarówno lustrzanek jak i aparatów kompaktowych. Do sprawdzenia jaką mamy wersję oprogramowania niezbędna jest wizyta na stronie producenta naszego aparatu, gdzie krok po kroku opisana jest procedura weryfikacji i uaktualnienia. Jedynym mankamentem jest to, że najczęściej na stronach tych opisy koniecznych działań są podane w języku angielskim.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

Niektóre strony z firmware:

Sony:
http://support.sony-europe.com/dime/digistill/alpha/alpha.aspx?site=odw_en_GB
Nikon:
http://support.nikontech.com/app/answers/detail/a_id/13783
Canon
lustrzanki:
http://web.canon.jp/imaging/eosd-e.html
kompakty:
http://web.canon.jp/imaging/firmware-dcp.html
Olympus:
http://www.olympus-europa.com/consumer/208_8485.htm


Zawsze ostre zdjęcia czyli domknij przysłonę
koszt – 0 zł

Ostrość obrazu dla fotografa jest istotnym parametrem. Poprzez stosowanie planów i nadawanie przedmiotom lub fotografowanym osobom ostrości (lub jej odejmowanie) autor zwraca uwagę na to co na jego zdjęciu jest ważne (ostre) lub nieważne (nieostre). Niestety większość popularnych i tanich obiektywów (tzw. KIT  – przeczytasz więcej: http://www.waskiel.fora.pl/niezbednik-kursanta,24/poradnik-obiektywy-dla-amatorow-i-poczatkujacych,222.html) nie daje ostrego obrazu przy maksymalnym otworze przysłony. Z reguły dobrą receptą jest fotografowanie z domkniętą przysłona o minimum 1 EV w stosunku do pełnego otworu przesłony (często lepsze rezultaty daje przymkniecie o 2 EV). Zatem jeżeli nominalnie jasność naszego obiektywu to f/ 3,5 to w miarę dobrej ostrości zdjęcia możemy otrzymać przy przysłonie f/ 5 (1EV)  ale może okazać się, że trzeba przymknąć obiektyw ponad wartość 1 EV do f /5,6 a nawet f 8 (ponad 2 EV). Jednak z drugiej strony domykanie przysłony w aparacie cyfrowym  ponad pewne wartości nie jest wcale korzystne dla naszych zdjęć. Nie wnikając w prawa fizyki (dyfrakcja) np. dla matrycy APS-C czyli tzw. półklatkowych (a takie rozmiary mają matryce w większości popularnych lustrzanek) o rozdzielczości 12 mln. pikseli taką graniczną przysłoną jest f/16, ale dla matrycy o rozdzielczości 15 mln to f/13. Powyżej tych wartości zdjęcia stają się znowu nieostre. Zatem okazuje się, że użyteczna skala przesłon dla wielu tzw. kitowych obiektywów i popularnych lustrzanek cyfrowych może zawierać się pomiędzy wartościami f/8 a f/16, czasami f/5,6 i f/16. Otwieranie i przymykanie przesłony poniżej i powyżej tych wartości da nam tzw. „mydełko” czyli nieostry obraz. Jeżeli nasze zdjęcia wykonywane przy tych użytecznych wartościach przysłony są nadal nieostre przyczyną tej wady mogą być m.in. zbyt długi czas ekspozycji (błąd fotografa) lub wada obiektywu czy aparatu (tzw. back lub front focus). W pierwszym przypadku należy np. zwiększyć ISO lub zastosować statyw w drugim udać się do serwisu w celu usunięcia wady sprzętowej.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

Zdjęcia bez plam i kresek czyli dbaj o  obiektywy i matrycę

koszt 0 zł

Przy oglądaniu wielu zdjęć okazuje się, że ich marna jakość (brak ostrości, palmy i rozmycia) ma swoją przyczynę w brudnych obiektywach aparatów fotograficznych. Często są na nich tłuste ślady palców, kropel deszczu  lub kurz. Przez rozpoczęciem zdjęć trzeba je usunąć. Niewielkich pyłków można się pozbyć dmuchając na obiektyw powietrzem z gruszki kupionej w aptece (o średnicy ok. 6cm). Także część zabrudzeń można zlikwidować przecierając delikatnie obiektyw specjalną chusteczką. Czasami trzeba jednak skorzystać ze specjalnego płynu (do kupienia w sklepach fotograficznych), który pomoże nam wraz z chusteczką w usunięciu tłustych plam i zachlapań. W lustrzankach cyfrowych pomimo posiadania przez nie mechanizmów czyszczących na matrycy osiadają pyłki i drobiny kurzu. Często objawiają się w jasnych przestrzeniach zdjęcia w formie mniejszych lub większych plam. Samodzielne czyszczenie matrycy jest operacją prostą opisaną przeze mnie w innym miejscu.

Lepsze kolory, kontrast i ostrość czyli popracuj nad zdjęciami
Koszt od 0 zł poprzez ok. 250 – 400 zł do ok. 4 tys. zł

Wykonanie zdjęcia w plenerze lub w studio to jeden z fragmentów pracy fotografa. Niegdyś z naświetlonej filmowej klatki w bardzo długim i żmudnym procesie powstawała odbitka.  Należało zaszyć się na kilka godzin w ciemni aby poprzez chemiczne kąpiele oraz maskowanie i retusz uzyskać zamierzony efekt. Podobnie jest obecnie w czasach fotografii cyfrowej. Zrobienie poprawnie skomponowanego i naświetlonego zdjęcia to zaledwie fragment drogi. Potem z reguły potrzeba kilku lub kilkudziesięciu minut aby w czasie komputerowej obróbki nadać zdjęciu bardzo dobry wygląd. Jednak wymaga to wcześniejszego opanowania narzędzi jakimi dysponują współczesne programy graficzne
Jeżeli zdjęcie zostało wykonane z poprawną ekspozycją, balansem bieli i zostało dobrze skadrowane obróbka może ograniczać się do kilku podstawowych kroków:

* Kadrowania (o ile jest konieczne) prostowanie,
* Korekcji kolorów i kontrastu (najlepiej za pomocą krzywych)
* Usunięciu drobnych niedociągnięć np. brudów z matrycy itp.
* Wyostrzenia zdjęcia (zawsze na końcu)

Te proste w gruncie rzeczy operacje można wykonać w programach graficznych. Np. bezpłatnym GIMP, niezbyt drogim Corel Paint Shop Pro Photo (od 250 zł wersja 2 (PL) do około 350 zł wersja 3) i na końcu znakomity i bardzo drogi Photoshop. Samodzielna nauka tych operacji to około 7 do 10 godzin ćwiczeń. Jest jednak jedno ale…

Czy mój żółty jest taki sam jak Twój żółty… czyli skalibruj swój monitor
od 300 zł – usługa kalibracji  do 600 zł –1200 zł – zakup własnego kalibratora

Jednak nim rozpocznie się pracę z cyfrowym plikiem konieczne jest poznanie bardzo istotnego zagadnienia jakim jest kalibracja. Kalibracja w fotografii cyfrowej oznacza synchronizację kolorystyczną wszystkich urządzeń biorących udział  w wykonywaniu zdjęcia (aparat fotograficzny) jego cyfrowej obróbce (monitor komputera) oraz wykonaniu wydruku lub odbitki (drukarka, lab). Czyli pisząc bardzo prosto takie ustawienie sprzętu aby wszędzie to samo zdjęcie wyglądało tak samo. Trudne to zadanie. Jednak brak kalibracji jest powodem rozlicznych nieporozumień i frustracji początkujących fotoamatorów: dlaczego na wyświetlaczu aparatu to samo zdjęcie wygląda inaczej niż na monitorze komputera a jeszcze inaczej na odbitce? Jeżeli zatem poważnie myśli się o obróbce swoich zdjęć warto zacząć od kalibracji jeżeli już nie komplementarnej to co najmniej monitora. Wówczas nasza praca nie pójdzie na marne a zdjęcie opublikowane w Internecie będzie miało szansę wyglądać podobnie na wszystkich monitorach świata (rzecz jasna o ile także są skalibrowane) 🙂
Przypominam, że na moich warsztatach Photoshopa pracę zaczynamy od skalibrowania monitorów uczestników zajęć.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

Użyteczne drobiazgi czyli filtry i statyw
filtry od 50 zł do 120 zł za sztukę np. Cokin lub Hitech, Statyw np. BENRO ok. 350 zł z głowicą, polaryzacyjny np. Hoya lub Marumi DHG Super Circula od około 150 zł do 300 zł

Przyjaciółmi każdego fotografa krajobrazu są filtry: połówkowe szare (z przejściem soft – miękkim lub hard – twardym), szare obojętnie (całe) oraz polaryzacyjne. Filtry połówkowe wspomagają fotografa w „walce” z niekorzystnymi warunkami oświetleniowymi. Bardzo często bowiem różnice pomiędzy ciemną częścią zdjęcia (z reguły jest to obszar ziemi) a jasną częścią kadru (niebo) sięgają kilku działek EV i matryca aparatu (nie dysponująca nazbyt dużą rozpiętością tonalną) nie jest ich w stanie zarejestrować bez szkody dla całości kadru. Jeżeli przyjmiemy wartość ekspozycji wskazanej przez ciemną cześć pejzażu to jasna będzie prześwietlona i oczywiście na odwrót jeżeli przyjmiemy za właściwą wartość ekspozycji jasnej części sceny.

Jedną z odpowiedzi na wyzwania związane ze zbyt wielką rozpiętością tonalną sceny są coraz bardziej popularne HDR (High dynamic range imaging). To technika polegająca na wykonaniu kilku ekspozycji tego samego kadru naświetlanego poprawnie dla świateł, cieni a nawet półcieni i sklejenie ich (nawet do kilkudziesięciu zdjęć) w jeden obraz za pomocą programu komputerowego. Ta technika pozwala na otrzymywanie doskonałej fotografii sceny charakteryzujący się dużą rozpiętością tonalną. W aparacie Sony Alfa 550 dokonuje się takiej operacji już na poziomie aparatu. Wykonuję on 3 ujęcia o różnych stopniach ekspozycji a następnie sam skleja w wynikowe zdjęcie z optymalnym jego zdaniem pokazaniem świateł i ceni.

Fotografia pejzażowa, zdjęcia nocne, makro i portrety to tematy, przy których fotografowaniu warto mieć ze sobą statyw, aby fotografować długimi czasami. Żadne systemy stabilizacji obrazu nie zastąpią trójnoga. Ma być on przede wszystkim stabilny! Lustrzanki nie utrzyma stabilnie malutki plastikowy statywik z supermarketu za 50 zł. Zdecydowanie najlepsze – czyli najbardziej stabilne to BERNO, VANGUARD (szczególnie zwróciłem uwagę na Vanguard Alta Pro 263AT – świetne odchylane ramię) oraz (a może przede wszystkim) Manfrotto. Zdecydowanie mniej stabilne to Slik i Velbon.

Natomiast filtr polaryzacyjny służy nie tylko do wzmacniania kolorów na naszych zdjęciach np. błękit nieba staje się ciemniejszy, a chmury pozostają białe. W fotograficznym żargonie „polar” pozwala także na zwiększenie nasycenia barw powierzchni matowych (np. zieleni roślin, bądź kolorów tkanin) w słoneczny dzień ale także np. do wzmacniania lub usuwania odbić w wodzie lub mokrych powierzchniach.

Marek Waśkiel

http://waskiel.pl/fotoporady-marek-waskiel.html

 

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

To także może ci się spodobać

  • Piotr
    27 kwietnia 2010 o 9:00

    Dobry artykuł, taki przypominający zasady “lepszego” fotografowania, ale dla amatorów to cenne porady. Osobiście dzieki na króciutką wzmiankę o jakości statywów BENRO, własnie statyw tej chińskiej firmy chcę kupić, rzecz jasna z głowica kulową.

  • Tomek
    9 marca 2011 o 18:11

    Bardzo dobre porady, niestety niezauważane przez większość amatorów. Bardziej poszukiwane są nowsze obiektywy czy też korpusy. Ja widać powyżej tak naprawdę potrzebujemy ruszyć naszą wyobraźnię i parę złociszy na filtry i podręczniki.

    Co do statywów BENRO to mogę powiedzieć, że to dobry wybór. Polecam wersję z 3 sekcjami. Te z 4 sekcjami są mniej stabilne. Jakoś wykonania tych statywów jest bardzo dobra.