UCZTOWANIE U POLSKICH TATARÓW

Podlasie to mozaika kultur i narodowości. Przez różnorodność wyznawanych religii i odmienności w korzeniach mieszkańców, co krok możemy odkrywać nieznane światy. Bohoniki i Kruszyniany są wsiami zamieszkałymi od XVII wieku przez Tatarów. Ich przodkowie otrzymali te ziemie za zasługi wojenne w służbie Rzeczpospolitej i w ciągu następnych stuleci niejednokrotnie dawali dowody wierności i odwagi. Obie miejscowości słyną z zabytkowych meczetów do dzisiaj pełniących funkcje religijne.

Tatarzy polscy troskliwie pielęgnują tradycje, obyczaje i kulturę odziedziczoną po walecznych przodkach. Nadal wyznają islam i obchodzą swoje święta. Przywiązanie do tradycji znalazło też wyraz w kontynuowaniu tatarskiego dziedzictwa kulinarnego. Dzięki temu odwiedzając ten region, mamy możliwość poznania nowych, czasem zaskakujących smaków kryjących się w potrawach noszących tajemnicze i egzotyczne dla laika nazwy.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

Przygodę z tatarską kuchnią rozpoczynamy w Kruszynianach. Otulona Puszczą Knyszyńską wieś, żyje własnym, nieśpiesznym rytmem. Bywają jednak chwile gdy staje się areną wydarzeń rangi dyplomatycznej, jak niedawno podczas wizyty w Polsce Księcia Karola, który delektował się tutaj tatarskimi potrawami. Wjeżdżając do miejscowości od strony Białegostoku, podążamy główną drogą, bo Kruszyniany to typowa dla Podlasia ulicówka. Mijamy usytuowany po lewej stronie meczet i za chwilę po prawej wyłania się gospodarstwo agroturystyczne – Tatarska Jurta. Gospodarze – Dżenneta i Mirosław Bogdanowiczowie kontynuują rodzinne, tatarskie tradycje i oprócz prowadzenia kwater i tatarskiej kuchni, organizują liczne imprezy i festiwale pielęgnujące i propagujące tatarską kulturę. Przestępując gościnny próg od razu trafiamy do klimatycznego wnętrza emanującego orientalną atmosferą. Wystrój i unoszące się w powietrzu egzotyczne zapachy przygotowywanych potraw nadają temu miejscu niezapomniany urok. Dżenneta Bogdanowicz – oficjalnie utytułowana Mistrzyni Świata w pieczeniu kiszki ziemniaczanej jest autorytetem w zakresie miejscowych kulinariów. Goszcząc w Tatarskiej Jurcie mamy rzadką okazję aby porozmawiać z gospodynią o tajnikach tatarskiego gotowania i chociaż odrobinę zgłębić tajemnice tutejszych niepowtarzalnych smaków. Skorośmy jednak przyjechali skosztować tatarskich smaków zasiądźmy do stołu….

 

Czebureki mają od kilkanastu do dwudziestu centymetrów wielkości, więc dwie lub trzy sztuki nasycą nawet najbardziej zgłodniałego turystę

Klasyczną potrawą tatarską jest pierekaczewnik przyrządzany z cienkich, przezroczystych niemal jak papier placków makaronowego ciasta, nadzianych farszem, zwiniętych w rulon i upieczonych po zwinięciu na kształt muszli ślimaka. Potrawa występuje w wersji wegetariańskiej – z owocami, grzybami lub kapustą czy też z twarogiem lub mięsnej – tylko z baraniną lub wołowiną, bo nie zapominajmy, że wyznawcy islamu nie spożywają wieprzowiny. Z tradycji tej kuchni wywodzi się mnogość potraw mącznych w typie pierogów. Kiedy skosztujemy tych kołdunów, cebulników, kibinów, pieremiaczy, jeczpoczmaków i czebureków, to przez kontakt z podniebieniem ich nazwy staną mniej egzotyczne.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

Bardzo typowym dla Podlasia daniem jest babka ziemniaczana, która w Tatarskiej Jurcie smakuje jak nigdzie indziej. Ucztę uwieńczmy kawałkiem listkowca – kołacza drożdżowego nadzianego słodkim serem, a na sam koniec ciasteczkami czak-czak, których miodowa słodycz nie da się zapomnieć.

Doskonałą kuchnię tatarską oferuje także Dom Pielgrzyma w niedalekich Bohonikach. W obydwu miejscowościach zwiedźmy koniecznie funkcjonujące meczety. Przewodnicy opiekujący się tymi świątyniami chętnie i ze swadą opowiadają gościom o zwyczajach i codzienności tutejszej społeczności. Gorąco polecam odbycie tej podróży do tatarskich smaków. W Kruszynianach i Bohonikach spotkacie przyjaznych ludzi noszących często egzotyczne imiona, którzy chętnie pomogą Wam odkryć i poznać ich świat. Podzielą się też tajnikami swojej kuchni, która choć zaskakująca odmiennością, to przecież stanowiąca nieodłączny element polskiego dziedzictwa kulinarnego.

Tekst i zdjęcia Mariusz Kowalewski
http://www.kowalewscy.pl

Album Ach! Podlasie, Podlasie

 

Author: Redakcja

Share This Post On