Fotograf w podróży Sprzęt fotograficzny

TWÓJ PIERWSZY APARAT, czyli radość fotografowania

Aparat jest nieodłącznym towarzyszem współczesnych podróżników. Rejestrowane są na nim ważne dla nas chwile, ciekawe miejsca, krajobrazy, które nas poruszyły, napotkani ludzie… Jednak jak to się dzieje, że potem oglądane zdjęcia wyglądają jakby inaczej – już tak nie porywają i nie powodują emocji związanych z ich wykonywaniem. Oczywiście najłatwiej wszystko zrzucić na aparat – bo nasz nie jest modelem robiącym „ładne zdjęcia”.

Czym fotografować? Jaki aparat wybrać?
Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna… ponieważ aparat nie ma tak istotnego znaczenia jak by się mogło wydawać. To nie on wbrew powszechnemu przekonaniu „robi zdjęcia”. Bez względu czy fotografujemy prościutkim aparatem kompaktowym często zwanym idiotkamerą czy też bardzo kosztowną lustrzanką – zawsze najważniejsze jest kto i kiedy naciska jego spust. Wybór aparatu zależy od naszego budżetu, tego co wiemy na temat fotografowania oraz tego co chcemy osiągnąć i co będziemy fotografować. Robienie zdjęć (fotografia) to zapisywanie światłem, a robienie dobrych zdjęć to nic innego jak zgrabne połączenie kilku elementów:
:: wyobraźni fotografa (bez niej nawet najbardziej drogocenny sprzęt fotograficzny staje się „kupą złomu”,
:: widzenia otaczającego nas świata (zauważanie ciekawych zdjęć, które moim zdaniem są prawie wszędzie)
:: chęci ich wykonania (zauważyć a zrobić to są różne strony medalu)
:: wiedzy technicznej (o świetle i jego sposobach rejestrowania przez aparat) i umiętności zarządzania aparatem.

Sigma DP2x to zaawansowany kompakt z dużą matrycą (FOVEON X3) oraz stałoogniskowym obiektywem o dużej jasności.

Sigma DP2x to zaawansowany kompakt z dużą matrycą (FOVEON X3) oraz stałoogniskowym obiektywem o dużej jasności.

Zatem co na początek?
Warto wybrać aparat, który nam się podoba i który, nie osłabi w nas radości fotografowania! Owa radość fotografowania jest moim zdaniem najważniejsza – zawsze i wszędzie! Bez niej fotografowanie staje się katorżniczym zajęciem nie przynoszącym ani satysfakcji ani dobrych zdjęć. Bardzo często patrzę na osoby, które przygniatane ciężarem zawiłości sprzętowych porzucają fotografowanie. Jednak jeżeli nie masz ochoty (przynajmniej na razie) na zgłębiane tajników powstawania zdjęć i nie chcesz samodzielnie ustawiać parametrów np. ekspozycji to najlepszym wyborem będzie prosty aparat posiadający wiele zautomatyzowanych funkcji. Czyli może to być tzw. tradycyjny kompakt lub nowa linia aparatów tzw. bezlusterkowce.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

Bezlusterkowiec to aparat z matrycą lustrzanki (w rozmiarze APSC lub 4/3) lecz bez lustra (a więc i bez pryzmatu i wizjera obecnych w lustrzankach). Może być dzięki temu dużo mniejszy. Zatem otrzymujemy aparat trochę większy niż kompakt ale z możliwością uzyskiwania zdjęć o jakości zbliżonej do znacznie większej amatorskiej lustrzanki. Aparatami tego typu są np. Sony NEX5, Samsung NX 10, OLYPUS E-P2, Panasonic GF1. Istotną cechą bezlusterkwoców jest możliwość stosowania wymiennej optyki – produkowanej specjalnie dla tych modeli. Jednak jeżeli poszukujemy łatwego w obsłudze sprzętu to warto pamiętać, że po przestawieniu w tzw. tryb zielonej automatyki wiele popularnych lustrzanek stanie się także prostym, automatycznym aparatem – taką bardziej wypasioną „idiotkamerą”. Wraz z rozowjem fotograficznej pasji może przyjść ochota na poznanie ustawień półautomatycznych i manualnych. Wówczas już nie musimy zmieniac modelu aparatu.

Co to jest kompakt?
To najczęściej aparat cyfrowy o niewielkich rozmiarach, prostej obsłudze. Ma na stałe wbudowany obiektyw – często o dużym zakresie ogniskowych ze stabilizacją obrazu. Dla ułatwienia obsługi wyposaża się kompakty w duży zakres programów tematycznych. Fotoamatorzy mogą wówczas stawać programy np.: portret, plaża czy krajobraz. Matryca takiego aparatu chociaż niewielkich rozmiarów ma rozdzielczość wystarczającą do wykonania odbitki około 20 na 30 cm. Z reguły kompakty mają możliwość nagrywania filmów, czasem nawet z dźwiękiem stereo.

Niedawno wprowadzone na rynek aparaty SONY NEX 5 są jednymi z członków nowej grupy aparatów tzw. bezlusterkowców.

Niedawno wprowadzone na rynek aparaty SONY NEX 5 są jednymi z członków nowej grupy aparatów tzw. bezlusterkowców.

Rodzina współczesnych aparatów kompaktowych jest bardzo szeroko i bogata. Wybierając markowy kompakt kupujemy dobry system pomiaru światła (często przeniesiony z innych modeli wyższej klasy), dobre standardowe obiektywy z przydatnym zoomem i autofocusem oraz dobrej jakości lampę błyskową z przydatnymi funkcjami np. redukcja czerwonych oczu. Taki aparat jest dostosowany do podstawowych zadań jakimi będą: fotografowanie „rodziny i przyjaciół na tle” oraz „zapierających dech w piersiach widoków”. Bardziej rozbudowane wersje posiadają szereg dodatkowych rozwiązań, aż po możliwość pełnych ustawień manualnych (czyli ręcznego doboru parametrów wykonywanego zdjęcia). Aparat kompaktowy jest mały, lekki i z reguły prosty w obsłudze. Warto zacząć od używania takiego aparatu aby nie zagubić się w gąszczu ustawień i możliwości. Z biegiem czasu i w miarę uzyskiwania teoretycznej wiedzy na temat fotografii oraz praktycznych umiejętności jak tę wiedzę wykorzystać możemy zmienić model aparatu na bardziej dla nas odpowiedni (świadomie nie napisałem bardziej skomplikowany).

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

Jednak nigdy nie zapominajmy o przeczytaniu instrukcji aparatu. Jest to czynność podstawowa dla każdego fotografującego. Często zawierają one nie tylko podstawową wiedzę o „klawiszologii” lecz informują o podstawach fotografii i optymalnym wykorzystaniu aparatu do zrobienia ciekawego zdjęcia. W czasie lektury może okazać się, że nasz aparat ma wiele funkcji, których obecnie nie będziemy wykorzystywać ale w przyszłości mogą się przydać więc warto o nich wiedzieć. Czytając instrukcję napotkamy określenia zupełnie niezrozumiałe, to normalne w trakcie czytania różnych instrukcji, jednak osoby pragnące robić dobre zdjęcia muszą odkryć znaczenie tajemniczych określeń takich jak – przysłona, migawka czy terminów nieomal magicznych takich jak pomiar punktowy, matrycowy lub balans bieli.

Wybierając markowy kompakt kupujemy dobry system pomiaru światła, dobre obiektywy z przydatnym zoomem i autofocusem.

Wybierając markowy kompakt kupujemy dobry system pomiaru światła, dobre obiektywy z przydatnym zoomem i autofocusem.

Czym powinien charakteryzować się nasz aparat?
Po pierwsze niezawodnością. Jest to jedno z podstawowych kryteriów wyboru, o którym często się zapomina. Nie ma nic gorszego niż dźwiganie bezużytecznego przedmiotu, którym okazał się nasz popsuty aparat lub przekonanie się, że „zdjęcie naszego życia” nie jest nic warte z powodu awarii aparatu.
Odwiedziłem kilka punktów sprzedaży i zadałem pytanie jakie marki najczęściej wracają do serwisu. Oto odpowiedź: najczęściej wraca sprzęt niemarkowy… to on często i szybko ulega różnym awariom tak mechanicznym jak i elektronicznym (współczesne aparaty cyfrowe to głównie elektronika). Wiele osób decyduje się na ich kupno ponieważ niemarkowe aparaty są tańsze ale to pozory ponieważ takie zakupy równocześnie podnoszą poziom ryzyka awarii i zwiększenia kosztów ich naprawy o utracie naszych najwspanialszy ujęć nie wspominając.

Natomiast można polecić wszystko ze stajni: Canon, Nikon, Olympus, Pentax, Sony i Samsung. Jakość wykonania jest podobna. Ich powroty do serwisu są najczęściej skutkami uszkodzeń mechanicznych powstałych w czasie eksploatacji: upadek, zalanie, zapiaszczenie czy… urwania klapki od baterii. Przed zakupem zadajcie pytanie o jakość sprzedawcy… z reguły coś podpowiedzą. Wprawdzie niektóre firmy mobilizują handlowców do sprzedaży ich modeli poprzez system indywidualnych prowizji ale sklepy unikają sprzedaży sprzętu zawodnego. Wbrew pozorom wcale nie kierują się walką o swoją reputację lecz dbają przed wszystkim o „święty spokój” dla doświadczonego sprzedawcy nie ma nic gorszego niż konflikty z niezadowolonymi klientami.
Dobrym sposobem uniknięcia kłopotów z jakością jest sięganie po model przedostatni lub wcześniejszy a nie najnowszy „topowy” hit. Starsze modele są już przetestowane i poprawione, nowe często z powodów marketingowych (walka z konkurencją) wypuszczane są z istotnymi wadami. Linie starszych aparatów są tańsze a wybór w podobnych modelach jest ogromny. Co ciekawe wiele starszych rozwiązań jest znacznie lepszych niż owe nowsze… teoretycznie bardziej znakomite.

Po drugie aparat powinien być właściwie dopasowany do naszych potrzeb i możliwości finansowych. Jeżeli będziemy robić zdjęcia rodzinie i znajomym na wycieczce, uwieczniać krajobraz a potem wysyłać nasze prace internetem lub robić odbitki o wielkości 10 na 15 cm to wybierzmy kompakt z zoomem optycznym 35- 120 mm lub lepiej poszukajmy 24 – 105, lub 24-150mm (tzw. ekwiwalent dla pełnej klatki), o rozdzielczości 5– 7 mln pixeli i podobnym co wyżej zoomem optycznym (uwaga w aparatach cyfrowych inaczej liczona jest tzw. ogniskowa obiektywu).
Owa liczba 24 mm oznacza krótszą ogniskową obiektywu i umożliwia np. fotografowanie w pomieszczeniach natomiast druga np. 105 mm to długa ogniskowa potocznie utożsamiana z możliwością przybliżania odległych przedmiotów. Raczej należy unikać tzw. superzoomów. np. 35-300 mm. Takie obiektywy nie dają obrazu o dobrej jakości. Istotnym parametrem jest też jasność obiektywu. Generalnie im jest jasniejszy np. f 2,8 tym lepiej.

Tzw. zoom cyfrowy nie jest istotnym parametrem bowiem im jest on większy tym gorsza jest jakość zdjęcia. Większość aparatów ma wbudowaną lampę błyskową to dobre rozwiązanie chociaż przydatna jest wiedza jak się nią posługiwać. Błysk flesza zaproponowany i wykonany przez układ elektroniczny aparatu nie zawsze będzie pomocny, często wręcz oszpeci nasze zdjęcia.
Ostatnio zacząłem także doceniać duże i jasne wyświetlacze LCD. Umożliwiają dokładny podgląd wykonanego zdjęcia i jego dobrą ocenę.

Jeżeli już teraz myślimy o samodzielnym zarządzaniu aparatem to pośród wielu możliwych funkcji nasz wybrany aparat powinien mieć: możliwość pomiaru różnych trybów światła i korekcji oraz manualnego doboru wartości czasu i przesłony ekspozycji, a także ręcznego nastawiania ostrości. Aparaty kompaktowe z reguły do ustawienia ostrości wykorzystują autofokus czyli robią to w sposób automatyczny jednak często się mylą i ustawiają ostrość na napotykane po drodze przedmioty, których nie zauważamy np. źdźbło trawy (tylko dlatego, że są bardziej kontrastowe). Taka decyzja aparatu może kosztować nas bezcenne ujęcie. Moim zdaniem im więcej potencjalnych manualnych ustawień znajduje się w aparacie tym lepiej… ale tylko powtórzę to raz jeszcze wyłacznie w sytuacji jeżeli ktoś chce wpływać na to co robi. W przeciwnym razie dla osoby potrzebującej jedynie pełenej automatyki okażą się być nieprzyjaznymi dodatkami.

Oczywiście aparat kompaktowy nie jest jedynym rozwiązaniem dla osób chcących robić dobre zdjęcia… ale od czegoś należy zacząć. Im prościej tym lepiej. Moim pierwszym aparatem była sowiecka Smiena (analogowa czyli na film) i służyła mi bardzo długo . Oby i Wasz pierwszy aparat stał się dobrym przyjacielem na długie lata!

MAREK WAŚKIEL
Podróżnik i fotografik. Miłośnik dawnych Kresów Rzeczypospolitej. Pasjonat edukacji fotograficznej nieustannie wdrażający u uczestników swoich kursów i warsztatów fotograficznych koncepcję „świadomego fotografowania”.
http://www.waskiel.pl

To także może ci się spodobać