PODRÓŻE: CYPR

Ludzie od wieków marzą o przedłużeniu życia i młodości. Na Cyprze – mitycznej Wyspie Afrodyty jest kilka, a jakże… magicznych sposobów, aby odjąć sobie lat. Podobno wystarczy kilkukrotnie okrążyć skałę, przy której z morza wynurzyła się bogini, aby z każdym kółkiem ubyło jednego roku.

Nim ziszczą się owe odwieczne życzenia o nieustannej miłości i młodości, na Cyprze nieomal natychmiast możemy spełnić jedno z naszych bardziej prozaicznych pragnień… o długim i słonecznym lecie. Tu ciepło jest już w kwietniu, bezchmurne niebo otwiera się nad głową jeszcze w listopadzie a w październiku morze ma temperaturę, której nasz Bałtyk nie osiąga nawet w środku sezonu.  Nic, więc dziwnego, że przez cały rok na wyspę sciagają tysiące turystów a korzystne rozwiązania podatkowe sporą grupę nowych mieszkańców – głównie Anglików. Cypr był niegdyś brytyjską kolonią, mają tutaj swoje bazy wojskowe i komu, jak komu ale Anglikom ruch lewostronny na szosach w niczym nie przeszkadza.

Plaże i czerwone wioski
Na piaszczystych plażach w Agia Napa ruch rozpoczyna się już  o wschodzie słońca. Wiele osób swój dzień zaczyna bieganiem po nadmorskich ścieżkach, gimnastyką na białym piasku i pływaniem. W zdrowym ciele zdrowy duch! W samej Agia Napa są, co najmniej dwa miejsca warte odwiedzenia: klasztor wenecki z kościołem znajdującym się w jaskini oraz Muzeum Morskie „Thalassa”. W Muzeum pośród zbiorów sztuki i okazów przyrody związanych z morzem znajduje się efektowna replika statku „Kyrenia II”, który ponad 2 tysiąclecia temu zatonął u brzegów wyspy.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

Za plażami Agia Napa rozpoczyna się równinny płaskowyż z monotonnym krajobrazem przecinanym niewielkimi, ale gęsto zabudowanymi wioskami i połaciami uprawnych pól. Od czerwono-rdzawego koloru gleby wioski tego regionu nazywane są „Czerwonymi” – Kokkinochoria. Słyną przede wszystkim z uprawy ziemniaków – kolokasi, zbieranych za sprawą dogodnego klimatu aż do 3 razy w roku: w marcu, sierpniu i październiku. Tylko pozazdrościć! Jednak jak zwykle nie ma róży bez kolców. Na wyspie brakuje słodkiej wody. Nie ma na niej stałych rzek i naturalnych jezior, więc misterna plątanina gumowych węży biegnie wśród pól, ogrodów i domów dostarczając wodę z licznych zbiorników, w których gromadzi się wodę w czasie zimowych opadów.  A tych jest jej coraz mniej i dlatego władze Cypryjskie rozważają import wody za pomocą rurociagu, którym popłynęłaby woda z Libanu.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

„Miasto duchów” i meze
Jadąc dalej na północ dociera się do Derynii. Stojąc na dachu Centrum Kulturalnego w Derynii patrzyłem przez lornetkę na greckie i tureckie wojskowe posterunki rozdzielające dwie części wyspy cypryjską i turecką. Za nimi zaczyna się część Famagusty zwana przez Cypryjczyków „miastem duchów”. Zrujnowane puste domy, szkielety hoteli, do których już od ponad 30 lat nikt nie ma dostępu. Famagusta było do czasu zajęcia części wyspy przez Turków w 1974 r. najważniejszym kurortem i największym miastem portowym wyspy.  Przesiedlenia, granice, zasieki i zakazy wstępu – te słowa nam Polakom kojarzą się jak najgorzej. Przyglądam się zbiorom Centrum, patrzę na szarą kreskę przecinającą mapę wyspy na dwie części. Jak smutna i bardzo skomplikowana jest współczesna historia Cypru.
Jednak Cypryjczycy potrafią się cieszyć życiem i patrzą w przyszłość z optymizmem.  W zasadzie każda okazja jest dobra, aby zasiąść do wspólnej biesiady, zaśpiewać (prawie wyłącznie ludowe piosenki nawet, jeżeli mają nowoczesną aranżację) i potańczyć. Wieczorem tawerny wypełniają się prawie do ostatniego miejsca. Kolacje zaczynają się tu ok. 21 i trwają około 3 godzin. Na pierwsze spotkanie z kuchnią cypryjską trzeba wybrać tawernę odległą od głównych ośrodków turystycznych np. Costas Ropas w Paralimni. Bez studiowania menu wypowiada się wówczas magiczne słowo „meze” i wkrótce na stole zaczynają się pojawiać niewielkie porcje kolejnych potraw. Może być ich nawet, 20 więc z jedzeniem i piciem nie warto się spieszyć.
Na szlaku commandarii
Z malutkiego rybackiego portu w Limassol wypływał kuter. Podobno wkrótce ma powstać tu wielka marina z miejscami na tysiące jachtów. Na razie jednak jest cicho i kolorowo. Na przybrzeżnych skałach wygrzewają się dziesiątki kotów a wędkarze próbują szczęścia wędkując z molo. Tuż za portem zaczyna się najciekawszy fragment miasta z uroczą kolonialną architekturą i średniowiecznym zamkiem. Limassol rozciągnięte na kilkanaście kilometrów wzdłuż wybrzeża jest znakomitym miejscem wypadowym w Góry Troodos. To tam latem Cypryjczycy uciekają z miasta zmęczeni nadmorskimi upałami i hałasem wypełnionych po brzegi ciemnych plaż Limassol. Ponieważ w wysokich partiach gór śnieg leży, co najmniej kilka tygodni zimą jeździ się tam też na narty. Jednak większość turystycznych wypraw w góry prowadzi ku winnicom i prastarym klasztorom. Jadąc od winnicy do winnicy można smakować kolejnych win i wybierać tylko te, które w pełni odpowiadają naszym gustom. Mnie wręcz urzekło to wytwarzane przez ponad osiemdziesięcioletniego Sokratesa Sokrateu z Omodos. W istocie była to słodka commandaria o ciemno bursztynowym kolorze, ukrywająca się pod nazwą „Traditional Wine”. Jednak handlowa nazwa Commandaria została zastrzeżona i można jej używać tylko dla win produkowanych przez cztery duże cypryjskie winiarnie.

Między mitologia i historią
Afrodyta, św. Barnaba i św. Łazarz, Ryszard Lwie Serce i Templariusze…Mykeńczycy, Grecy, Turcy i Brytyjczycy od barwnej mityczno – historycznej mozaiki związanej z wyspą aż kręci się w głowie. Chociaż na Cyprze słowa mozaika może kojarzyć się przede wszystkim z podłogami starożytnych domów z Pafos. W latach 60. XX wieku znaleziono tu ruiny kilkunastu willi rzymskich z III wieku z mozaikowymi posadzkami. W domach Dionizosa, Ajona i Tezeusza możemy oglądać wspaniałe sceny wykonane z maleńkich kolorowych kamyczków. W innej części tego starożytnego miasta warto zapuścić się w intrygujący system jaskiń i skalnych grobowców zwanych Grobami Królewskimi. Jest to fascynująca nekropolia z grobami pochodzącymi z okresu od III w. p.n.e do III w. n.e.  Z racji swej unikalności zabytki archeologiczne w regionie Pafos zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Nie mniej ciekawe jest starożytne Kourion leżące opodal Limassol. Antyczne Curium było jednym z najstarszych miast na wyspie założonym już w XII w p.n.e. Położone na wysokim klifowym brzegu uległo dopiero straszliwemu trzęsieniu ziemi w połowie IV w. n.e. . Dziś odkryte na nowo, malownicze ruiny odwiedza się, aby zobaczyć przede wszystkim pałac biskupi z baptysterium, teatr rzymski, (w którym grywane są współczesne spektakle), dom Eustoliosa z mozaikami w łaźniach.. i efektowną panoramę na jasne, klifowe wybrzeże.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

PORADY PRAKTYCZNE:

Dwoma miejscami na Cyprze, w których  fotograf może natknąć się na większe problemy jest linia podziału wyspy na część należącą do Cypru i do Turcji oraz bezpośrednie okolice brytyjskich baz wojskowych. Obowiązuje w tych strefach absolutny zakaz fotografowania. Z szacunku dla historii i zabytków nie powinno się wykonywać zdjęć z lampą błyskową we wnętrzach świątyń i muzeów. Osoby, które pragniemy uwiecznić na naszych zdjęciach warto zapytać o zgodę np. poprzez wskazanie na aparat chociaż akurat z porozumiewaniem się w języku angielskim na tej wyspie nie ma najmniejszego kłopotu. Jest on powszechnie znany (podobnie jest z językiem rosyjskim – jest tu niezwykle wielu obywateli tego kraju).
Osoby wypożyczające auto i podróżujące nim po wyspie powinne pamiętać, że na Cyprze obowiązuje ruch lewostronny. Ograniczenia prędkości są  spore np. maksymalnie 100 km/h na autostradach. Na drogach lokalnych dozwolone prędkości są dużo niższe.
Latem na Cyprze jest bardzo gorącą – szczególnie w głębi kraju dlatego warto uważać i nie przetrzymywać aparatu cyfrowego nazbyt długo na słońcu. Aparat i jego wnętrze pod wpływem promieni słonecznych się nagrzewają i wówczas pojawiają się na zdjęciach znacznie większe zaszumienia (spada jakość obrazu).

Marek Waśkiel
http://www.waskiel.pl

Artykuł  pochodzi z najnowszego numeru miesięcznika FotoGea.com
http://www.fotogea.com/?page_id=692

Author: Redakcja

Share This Post On