BLACKRAPID – zmyślne paski do aparatów

Wygodne noszenie aparatu powinno łączyć się z możliwością jego szybkiego użycia. Nim dogrzebiemy się do kamery zamkniętej w torbie albo plecaku może umknąć niebywała chwila lub zniknie scena oświetlona unikalnym światłem. Niestety niewiele osób pamięta o tym, że noszenie aparatu na pasku bezpośrednio zawieszonym na szyi może powodować szybkie zmęczenie a nawet omdlenia (pasek uciska na tętnice biegnące na szyi i np. w gorące dni osłabia dotlenienie mózgu). Najlepsze rezultaty daje umieszczenie paska na ramieniu i tu pojawiają się problemy: pasek się zsuwa, aparat jest umieszczony na nieodpowiedniej wysokości itp.

Dlatego z ciekawością przystąpiliśmy do testowania kilku pasków BlackRapid, które dotarły do naszej redakcji z firmy FotoGeneracja. Były one użytkowane podczas kilku całodniowych plenerów przez różne osoby. Każdy z pasków ma swobodnie regulowaną długość, wygodną poszerzaną część na ramię oraz dwa zaciski ograniczające poruszanie się aparatu np. w czasie transportu lub pochylania się. Kiedy zaczynamy fotografować odblokowujemy jeden z zacisków i aparat można podnieść do żądanej wysokości. Pasek łączy się z aparatem poprzez wkręcenie śruby w gwint przeznaczony na śrubę statywu. Atutem pasków jest szybki dostęp do aparatu wiszącego na biodrze oraz wygodny transport – nawet ciężkich lustrzanek z dużymi obiektywami.

Blackrapid RS – SPORT

Blackrapid RS – SPORT

Pośród używanych modeli najbardziej przypadł nam do gustu pasek z serii RS – SPORT. Ma on niezwykle istotny element: niewielki pasek umożliwiający dopięcie głównego pasa nośnego pod ramieniem. Wówczas główny pas nie przesuwa się wówczas w trakcie marszu i wykonywania zdjęć.

Marek Waśkiel

Author: Redakcja

Share This Post On