Fotograf w podróży

BIEBRZA. Od komara do łosia…

Cóż zrobić jeżeli nie ma się zbyt wiele czasu na oczekiwanie spotkania z łosiami? Jest i na to odpowiedź. Biebrzę i fragment parku można zobaczyć przy okazji podróży z Białegostoku do Augustowa. Bardzo niewielu turystów  jadących tą trasą i korzystając z mostu w Sztabinie, wie że właśnie przejeżdża przez teren Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Był późny wieczór siedzieliśmy we czwórkę w drewnianej wiosłowej łodzi. Przystanęliśmy w odnodze biebrzańskiego starorzecza. Pomimo dużej dawki środków odstraszających komary, te dziarsko kręciły się wokół nas starając się urządzić krwawą ucztę na każdym skrawku odsłoniętego ciała. Nagle wśród trzcin podniósł się ptasi wrzask i po chwili tuż obok nas przeprawę przez Biebrzę rozpoczęło kilka łosi. Przeszły powoli, majestatycznie, całkowicie nas ignorując. Jakbyśmy byli niewidzialnym dla nich fragmentem tej rozległej krainy – Biebrzańskich Bagien. Dla takich spotkań warto wybrać się nad Biebrzę i do Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Stare łodzie najłatwiej jest zobaczyć w okolicach Jagłowa.

Stare łodzie najłatwiej jest zobaczyć w okolicach Jagłowa.

Cóż zrobić jeżeli nie ma się nazbyt wiele czasu na oczekiwanie spotkania z łosiami? Jest i na to odpowiedź. Biebrzę i fragment parku można zobaczyć przy okazji podróży z Białegostoku do Augustowa. Bardzo niewielu turystów jadących tą trasą i korzystając z mostu w Sztabinie, wie że właśnie przejeżdża przez teren Biebrzańskiego Parku Narodowego. Jeśli ktoś ma więcej czasu i ochotę na zobaczenie doliny z bliska może w Suchowoli skręcić na Goniądz, a potem udać się do Dolistowa. Tuż za wsią zaczyna się żwirówka (a potem droga asfaltowa), którą można dojechać do Białobrzegów – tuż przed Augustowem. Po co tak kluczyć i nadkładać drogi? To po prostu wspaniała okazja do podziwiania uroków doliny Biebrzy. Jednak droga na odcinku Dolistowo – Dębowo dostępna jest wyłącznie latem. Wiosną dolina Biebrzy jest zalana i droga znajduje się głęboko pod wodą. Natomiast po jesiennych deszczach rozmokła szutrówka jest nieprzejezdna.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

Od Dolistowa do Białobrzegów jest ponad 30 kilometrów, z czego kilkanaście biegnie samym brzegiem Biebrzy. I choć wiadomo, że samochód nie jest najlepszym środkiem transportu do podziwiana biebrzańskich bagien, to jednak nie zawsze jest czas aby skorzystać z roweru, kajaka czy też po prostu własnych nóg.

Zaczynamy od mostu nad Biebrzą w Dolistowie. Ładny stąd widok na rzekę i jej szeroka dolinę. Nieco dalej zaczyna się już Biebrzański Park Narodowy. Drogi na jego terenie to rzadkość. Królują oczywiście rozlewiska rzek i mokradła. Te kilka kilometrów to dobra okazja do podglądania zwierząt i ptaków. Nie boją się powoli jadących samochodów. Ale wystarczy się zatrzymać i uchylić okno aby natychmiast uciekły. Nad brzegiem rzeki co chwila widać wędkarzy. Podobno ryby biorą tu znakomicie.

W Kopytkowie jeżeli zechcemy zatrzymać się na dłużej warto skorzystać z usług któregoś ze znajdujących się tutaj gospodarstw agroturystycznych. Wówczas będzie okazja do jednodniowego spływu kajakami lub pieszej wyprawy z przewodnikiem do rezerwatu Czerwone Bagno. To ścisły rezerwat, na zwiedzanie którego trzeba wykupić oddzielny bilet. Rezerwat stanowi naturalną ostoję łosia, wilka, cietrzewia i innych rzadkich zwierząt oraz wielu gatunków roślin. W pobliżu Kopytkowa znajduje się wieża widokowa skąd można popatrzeć na szerokie równiny doliny Biebrzy. Ładnie stąd widać zachód słońca nad wielka równiną.

ZAPRENUMERUJ BEZPŁATNY E-MAGAZYN FOTOGEA.com

Nieco dalej w Dębowie z Biebrzą łączy się Kanał Augustowski. Wpłyniecie z Biebrzy do kanału możliwe jest przez śluzę, którą zbudowano w latach 1826-27. Kilka lat temu przeszła ona gruntowny remont i wygląda bardzo efektownie. Przepięknym przykładem harmonijnego wkomponowania dawnego budownictwa wiejskiego w krajobraz przyrodniczy jest pobliska wieś Jagłowo. Położona na niewielkiej grzędzie w dolinie Biebrzy jest jakby przytulona do rzeki i wydaje się, że stanowią ze sobą nierozerwalna całość. Jeżeli nadszedł czas na przerwę w podróży tuż przed wsią przy moście znajduje się płytkie kąpielisko. Potem musimy wrócić do szosy i ruszyć w kierunku Białobrzegów.

Tekst i zdjęcia: Marek Waśkiel
http://www.waskiel.pl

Artykuł pochodzi z bezpłatnego miesięcznika FotoGeA.com (a w nim wiele innych zdjęć!).
Do zaprenumerowania: http://www.fotogea.com/?page_id=692

To także może ci się spodobać

  • Sonia
    16 września 2011 o 9:47

    No tak założę sie że nad Biebrzą nie można opędzić się od komarów i łosi 🙂 Słyszałam, że miejsce jest tak dobrze znane w światku ornitologicznym, że amatorzy ptaków zjeżdzają tam nawet z odległej Azji.

  • Sokół
    6 kwietnia 2012 o 14:21

    W Dębowie w jednym z budynków (tam gdzie jest sklep) można zjeść pyszne pierogi robione ręcznie przez mieszkańców domu.